Wprowadzenie

O mnie:

Czy Pamiętasz Żabko Zielona Niebieskiego Fioletona?
To tęcza.
Pierwsze litery tego dziwnego pytania są jednocześnie pierwszymi literami nazw kolorów tęczy: Czerwony, Pomarańczowy, Żółty, Zielony, Niebieski, Fioletowy.
Pamiętam to z lekcji fizyki.
A tęcza ? Cóż, tak kolorowe było kiedyś moje życie - przesycone mocno tymi barwami.
...łażenie po drzewach to żadne wyzwanie,
tak naturalne jak dla węża pełzanie.
Profesorowi dowcipem dokuczyć ?
tego specjalnie nie musiałem się uczyć.
Sąsiadce starszej drzewa naznosić ?
o to mnie nigdy nikt nie musiał prosić.
Głowę stracić dla ładnej dziewczyny ?
Stroić przy goleniu do lustra śmieszne miny?
Kiedyś było to proste i takie banalne,
Lecz od wielu lat dla mnie już nieosiągalne...

Właśnie wkroczyłem w "świat dorosłych" - to był pierwszy dzień pierwszego wakacyjnego wypadu z grupą znajomych. Radość, przygoda, zabawa-trwały bardzo krótko - jedno popołudnie. Wystarczyła równie krótka chwila, jedna szybka, nieprzemyślana decyzja, by moje życie straciło na zawsze swoje kolory.
Długo trwało nim zacząłem znów je dostrzegać, choć zawsze o nich pamiętałem. Wiem, że są gdzieś obok i czekają, by wrócić do mojego życia. Czy chciałbyś pomóc mi je odnaleźć?
Więc chodż, pomaluj mój swiat....

Tomek Osóbka

 

Marzenia

Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń


Marzenia.... czy mam jakieś?

No pewnie! Bo któż ich nie ma! I dobrze, że coś takiego jak "marzenia" istnieje i że jest jeszcze "nadzieja", która pozwala nam mocno wierzyć w ich spełnienie.

Czasem przymykam oczy i wyobrażam sobie siebie spacerującego po rozgrzanym piasku plaży, taplającego stopy w słonej wodzie, leżącego w cieniu palmy i popijającego chłodnego drinka z kokosa...
No właśnie, problem byłby z tym spacerowaniem - nie chodzę i nie wiem czy kiedyś będę mógł. I to właśnie jest moje największe marzenie - by ktoś wreszcie wymyślił jakieś specjalne klocki albo narzędzia, za pomocą których mógłby naprawić mój kręgosłup - mnie i innym cierpiącym z tego samego powodu. Czy takie marzenia jednak się spełniają?

Chciałbym kiedyś więc choć poleżeć w cieniu tej palmy, chciałbym może wtedy trzymać w swojej dłoni dłoń kobiety, która byłaby zawsze blisko mnie. Bo też jak każdy potrzebuję bliskości drugiej osoby i kogoś do kochania, choć żartuję sobie czasem z siebie, że jestem sobie taki Tomek O-sobek. Wierzę w przyjaźń i choć zdobyć ją nie jest łatwo to chcę w swym bliskim otoczeniu widzieć tylko taką szczerą, zaufaną i wartą zachodu.

Dzięki Wam!

Tekst powyżej napisany został, kiedy powstawała strona i od tego czasu zmieniło się u mnie kilka rzeczy. Życie potrafi przynosić zmiany, które zaskakują nas w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Splot wydarzeń związanych właśnie z tą stroną internetową sprawił, że uwierzyłem w marzenia. Na jej wejściu widzimy tytuł " Pomaluj mój świat" i właśnie tak się stało z moim życiem dzięki Wam kochani. Dawniej przyjaźń traktowałem w ramach wiary, a dziś mogę powiedzieć, że jestem - jesteście jej DOWODEM. Czasem zastanawiam się czy jesteście świadomi jak wiele barw w moim życiu jest obecnie Waszym udziałem...

Marzyłem o egzotycznej scenerii z dłonią kochanej kobiety w mojej dłoni... rok później prosiłem o nią i usłyszałem "TAK". Zabrakło palm na "naszej" dzikiej plaży, słońce zastępowały gwiazdy, a zamiast ciepłych promieni prószył śnieg... Dla mnie jest to jedno z najpiękniejszych wspomnień życia, pełne magii!! Dziś jestem szczęśliwym małżonkiem kobiety, która każdego dnia daje mi dowody, że tamto "TAK" wyszło z jej serca i nie żałuje go ani trochę. Także i ja chcę to samo udowadniać Monice tak często jak to możliwe.

Prawdziwa przyjaźń jest drugim bogactwem, które zdobyłem od tamtego czasu. Posiadam w swoim skarbcu wiele jej dowodów, z czego bardzo się cieszę!! Mam poczucie oparcia w Was moi drodzy i wiem, że z żadnym kłopotem nie jestem już sam.

Nie przestałem marzyć, wciąż chcę mieć w sobie nadzieję na powrót do zdrowia. Wierzę, że czas gdy mądrzy tego świata zaczną leczyć takie przypadki jak ja, jest tuż tuż!! Chciałbym by wszystkim naszym bliskim wiodło się dobrze w życiu... Chciałbym widzieć Wasz uśmiech zawsze kiedy na Was spojrzę.

Pojawiło się też kilka nowych marzeń... założyłem rodzinę, byłoby pięknie gdybyśmy mieli własne miejsce na tym świecie. Swoje gniazdko, które moglibyśmy urządzić wedle własnych potrzeb wynikających z niepełnosprawności. Nie chcę tracić ani jednego dnia z życia ograniczony jak ptak w klatce. Pragnę być wśród ludzi, podziwiać niedostępne do tej pory widoki, próbować nowych smaków, cieszyć się z wszystkiego co dla Was pełnosprawnych osób jest czymś zwyczajnym bez ograniczeń, mieć pracę, o którą nie będę się bał. Chcę spełnić się jako mąż, ojciec i głowa rodziny. Chciałbym w miarę swoich możliwości być tak wspaniałym przyjacielem dla Was - jak Wy jesteście dla mnie.

BYĆ DOBRYM WARTOŚCIOWYM i POGODNYM CZŁOWIEKIEM!!! O tym wszystkim właśnie teraz marzę.

Tomi